Rysunki

_





_





_





Bez tutułu...




Autoportret z kotkiem




Kropki kreski - wizja 2




Kropki Kreski - wizja 1





Żerca





Podszept







Sydonia
  







"Szaman"
  





"Ogrodnik Światów"
  





"Łowca"
  






"Ptaszydlaki ...ze snu"
  




"Ptasistrach"
  






"Axis mundi"
   





"Z balonikiem w tle"
   




"Być może"
   






"Autoportret z pomponami"
  





"Ze snu"
  






"Szamanka"
  






"Samotnia"
  



 




Piękna Sydonia i rudy lis






Dom


Marznę

Altrix



J.A




Przemiana








21 komentarzy:

  1. Norbercie... uwielbiam sposób w jaki rysujesz i uwielbiam Twoje rysunki... Nie mogę się napatrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladko ...dziękuję:)...miło czytać takie słowa:)...Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeśli tak wygląda Szaman ,chcę być szamanem :)
    kreska zadziwiająca, wyobraźnia szalona a jednak przyciąga jak diabeł
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Moi faworyci to Szamam, Szamanka, Ogrodnik Światów i Sydonia z Lisem.
    Twoje rysunki przepełnia magiczna siła. Nie znam się na kresce, laik ze mnie w tej dziedzinie natomiast duszę mam poruszoną aż do fundamentów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Neilii... Dziękuję pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) I co ja mam napisać... lubię tu wracać i je oglądać...

    vi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogrodnik Światów i Przemiana...To jest jak współzależność...lecz przedewszystkim nietykalność i inicjacja która jest uwolnieniem i najwyższą prawdą.Znam ten stan jest jak Kosmos w kratkę jest niesamowity lecz nie łatwo z nim żyć ale jeszcze gożej go porzucić.......Uwolnienie poprzez dopuszczenie do sibie tak wybuchowej mieszanki pierwiastka kosmicznego...Zdecydować się na energie w swoim krwiobiegu która jes jak wstrząśnięty szampan w otwartej butelce a co najboleśniejsze w tym....to że stan upojenia nim nie ma końca i ku ironi ,To dobrze.....Piękny stan ale ma swoją wysoką cenę.....Ale masz długie skrzydła musisz cholernie wysoko się wzbijać do swobodnego lotu....Tylko zdejmij z głowy ten kaptur jak u mnicha bo do w podróży do gwiazd trzeba uwzględnić dobrą widoczność dla Trzeciego Oka....Zresztą tam nie wpuszczają zakapturzonych nie jak w naszych sklepach gdzie co niektórzy tak tam wchodzą po to aby zrobić coś czego nie wolno.Kaptur we Wszechświecie to szamanizm a szamani to czarna magia a więc nie bez powodu gwiazdy zsyłają ich na Ziemię i nawet ci w klasztorach zakonnych nie wejdą do nieba w swych kapturach...Nakrycie trzeciego oka jest niedozwolone a szamani nie posiadają trzeciego oka...poniewarz wyrzekają się go zanim zejdą na Ziemię bo milsze jest im zło niż dobro a więc oni nie zdejmą swych kapturów nawet gdy by chcieli ponieważ świadomy brak trzeciego oka spowodowany własnym wyborem jest zażuceniem na swą dusze chabitu z kapturem co czyni ich szamanami w nieskończoność...A to wcale nie jest taka bułka z masłem....Bardzo interesujący jest blog który prowadzisz....To dobry kawał potrzebnej roboty.Niech nie mrok ale światło jej towarzyszy zawsze.Twoja dusz jest utkana z bardzo świetlistej mgławicy a więc ogranicz mrok bo nie zaspokoisz się nigdy w odczówaniu a to jest bardzo bolesne a mrok kocha ból.Pozdrawiam Aganamaste

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem, co jest w Twoich pracach takiego, ale bardzo mi się podobają. Trafiłam na tą stronę poprzez jedną z nich, która wyskoczyła mi przypadkowo w wyszukiwarce. Jest nią digart- A.s.t.r.o.l.o.g... piękny... Gratuluję wyobraźni, zapału oraz pomysłowości:) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy... Dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomniałam, że ten Szaman jest taki piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maju...ta praca jest dla mnie bardzo osobista :)))

      Usuń
  11. a mi (wcale nie poskromionej w słowa) brakuje czasem w "gębie języka" i to jest taka właśnie chwila - nie mam ulubionych, każdy jest na inny dzień, na inne czucie i odbieranie...
    podziwiam sobie cichutko w milczeniu się to czyni najlepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za niezwykły komentarz:)...zawsze będę do niego wracał, gdy nastaną chwile zwątpienia, czy dopadnie mnie marazm...raz jeszcze bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń