sobota, 12 lutego 2011

Leżę przed Tobą...


      Leżę przed Tobą, ołtarz ciała nagi…zapachem pragnienia ubrany…wołam szeptem…kuszę grzechu drżeniem. Pytasz – czy to niebo zapłonęło w górze?…mówię …nie…nie…to tęsknota tli się we mnie. Podejdź, dotknij…spij skóry nektar głodnymi aksamitu wargami…tę słodycz…tę magiczną kroplę… nie unoszę powiek, by nie spłoszyć tych chwil ulotnych mych rzęs trzepotem…by nie spozierać w twe nieprzytomne, omglone szaleństwem oczy … opadnij na mnie jak szarańczy deszcz …opleć bluszczem rąk...pocałunkami zmąć krew…zatańczmy jednością ciał… tańcem tym, co łączy nas z aniołami i demonami na tak krótki czas…



34 komentarze:

  1. Troszkę mnie
    jakby
    zaniemówiłam
    ech

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty diable rogaty - niepokoje siejesz, spać nie dające...

    OdpowiedzUsuń
  3. Sydoniu …Ty zaniemówiłaś:)…koniec świata jest bliski ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. gocha …ja niepokoje?…ja rogaty?…ja jeno romantyk głupowaty ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj prawdę powiadasz chyba... zacznę kopać schron:DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. Sydoniu ...Kop...kop;P...jak możesz taki większy, co by jeszcze mnie i psinkę moją pomieścił;P

    OdpowiedzUsuń
  7. co Wy tak o końcu świata? eeee.... końca świata nie będzie, za to może nowy początek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anu widzisz czekoladko, uświadomiłaś mi właśnie, że wszystko zależy od punktu widzenia:DDDD
    Norbercie, masz u mnie miejscówkę, ale będziesz musiał recytować i umilać mi czas poezją śpiewaną:DDDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Sydoniu ...czym???...poezją???...śpiewaną???? : 0...dziękuję nie skorzystam ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. :DDDDDD to dobranoc:P


    i nie dzwoń do mnie, jak Ci się zacznie palić grunt pod nogami:DDDD

    OdpowiedzUsuń
  11. Sydoniu ... to...pchły na noc...karaluch pod poduch i takie tam przeróżne ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie niepokoje? A te dreszcze niespokojne, to co? Eeee idę po 25 kropli walerianowych na spokojność nocy samotnej.

    OdpowiedzUsuń
  13. gocha ...weź dwanaście i pół;)))...będziesz miała ekscytujące sny ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekoladko ...starasz się o wejściówkę?...nie wiesz kochana w co się pchasz;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekoladko, czy ty aby nie próbujesz wcisnąć się mi do schronu;DDDDD a stepować umiesz????

    OdpowiedzUsuń
  16. Sydonia...ja proponuję Burleskę;))))...w moim wykonaniu jest bezkonkurencyjna ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. ja? eee nie, ze schronu nie będzie widać "fajerwerków" i innych takich wybuchów ;)

    a stepować nie umiem, umiem za to grać na nerwach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Norbert
    To poprosimy o próbkę na yutobe,D
    Ocenimy z dziewczynami jak w tańcu z gwiazdami:DDD
    ... i się zobaczy:DDD

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekoladko ...też świetnie gram na nerwach;)...pal licho fajerwerki i wybuchy...w dole będzie wesoło ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie lubię siedzieć po ziemią... zawsze się bałam pogrzebania żywcem... mimo świetnego towarzystwa ja jednak za miejsce w schronie podziękuję pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. :DDDD
    Ale i tak sobie myślę, że ten schron to raczej pojemny uczynię z założenia, na wszelki wypadek:D
    Zmykam, bo ziewając połykam litery:DDD
    Milusich snów robaczki:*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też powolutku uciekam... praca czeka :) …Dobranoc Wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro mówisz, ze się nie zakochałeś .... to ta Twoja poetyckość musi znaczyć, że wiosna idzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Też tak pomyślałam, musi to być wiosna!:););)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jacku ...dokładnie tak :)... to powiew wiosny mnie nastraja:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. jaskółeczko ...i dobrze myślałaś:)))...ściskam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. coś mi się wydaje że będę tu częstym gościem....

    OdpowiedzUsuń
  28. Ines ...zapraszam serdecznie:)...będzie mi bardzo miło:)

    OdpowiedzUsuń