czwartek, 20 lipca 2017

Dwudziesty lipca




      Dusząca niemoc, bezdenna rozpacz i gniew silniejszy od gromowładnej burzy, która przetacza się nade mną - wypełniają dziś każdą komórkę mojego człowieka. 


.

środa, 2 listopada 2016

Był sobie król...




Babunia często śpiewała mi tę kołysankę. Wciąż dźwięczy w uszach jej cudowny, ciepły głos.
Tęskno za nią...
Tęskno za tamtym magicznym czasem... zwłaszcza w ten podły, listopadowy czas.


 





.

niedziela, 24 lipca 2016

piątek, 1 kwietnia 2016

Urodziny...




      W czterdziestkę wkroczyłem spokojnie, choć przyznam, że zaskoczyła mnie bardzo. Nie spodziewałem się, że to tak szybko , że już… już teraz. Wszyscy dookoła na kilka dni przed latali podnieceni, tak jakby to oni  mieli obchodzić okrągłe urodziny. Głaskali po głowie, szeptali do ucha, bym się nie przejmował… że kryzys wielu średniego odejdzie tak jak przyszedł, niezapowiedziany. Planowali, knuli, szykowali,  a wszystko to i tak diabli wzięli.

Pozostał tort.

.