niedziela, 27 marca 2011

Napisz mnie...



      Napisz mnie od nowa słów czułymi zdaniami, które bladym świtem z drżących warg niczym ptaki ulecą zaspane, by wić gniazda w piersiach i włosów trawie. Napisz tą pewnością powrotu, po tym jak myśląc, że śpię głęboko cichutko zamkniesz za sobą drzwi. Spokojem odbijającym się w głębi jezior oczu Twych, okalanych trzciną rzęs…trzepotem leniwym. Napisz wilgocią języka błądzącego w kędziorach łona , płynącego powoli po słonej tafli skóry by uderzyć o sztywnych sutków boje… i dalej, przez szyi pulsujących żył kanały, by zakotwiczyć na dobre w suchości warg spierzchłych pożądaniem. Napisz zachłannych dłoni pieszczotą palców, otrząsających drżący splot naszych ciał z kropli rosy potu.…zmysłów galopem…rozkosznym bólem dusz pojednania. Napisz wielką tęsknotą…skrytymi łzami…niedopalonym papierosem…Napisz mnie szczęść małych wielkimi spełnieniami.





86 komentarzy:

  1. Przeczytam jeszcze raz...

    "...pewność powrotu..."
    tak właśnie:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah Norbercie, Norbercie... Jak tęskno, jak pięknie... Ah...

    OdpowiedzUsuń
  3. Sydoniu ...pewność powrotu najważniejsza :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekoladko ...Ach...ta tęsknota to mi już spod powiek kradnie sny.Umęcza...udręcza...wysusza...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah Norbercie... jak ja dobrze to rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię pisać...
    może napiszę...

    erotycznie...
    lekko zaplecione słowa...
    hmmm, podoba mi się N. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekoladko ...Ach jak dobrze, że mam w Tobie kompana od niedoli tęsknoty...choć całym sercem życzę ci jak najszybszego jej ugaszenia i rozsmakowania się w spełnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Madmargot ...napisz...napisz...czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja Ci tego życzę, ugaszenia tęsknoty, spełnienia :)
    Ja się już chyba przyzwyczaiłam do tej dziury w mojej duszy, przez którą wysącza się tęsknota...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekoladko ...a ja pomimo lat nie potrafię się przyzwyczaić, a co najgorsze im bardziej się starzeję tym tęsknota większa...silniejsza ...pełniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie to ma funkcję obronną w pewien sposób... Wiesz, czasem sobie myślę, że chyba nie potrafiłabym przyzwyczaić się do życia bez tej dziury, bez tęsknoty, chyba już zapomniałam jak to jest.

    To dobrze, że nie możesz się przyzwyczaić. Bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się, jak czarujesz słowami aż do dreszcze niespokojne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekoladko ...pal licho przyzwyczajenie...ale choćby odrobinkę przygaszenia jej by się przydało. Przyznam, że też chyba bym bez tęsknoty nie umiał żyć...A tęsknot we mnie jest wiele o różnych kształtach i smakach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gosiu ...dreszcze niespokojne ...dziewczyno weź ino szybcikiem walerianę ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. niespełnienia...
    tęsknice...
    Zazwyczaj wiele zagadnień ma dualistyczną formę...
    ja tęsknię za pierwszą, pierwotną istotą najzwyczajniejszego zakochania...
    za brakiem odpowiedzialności...
    za jazdą pociągiem donikąd :DDD

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekoladko ...łatwo pisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sydoniu ...dobrze powiedziane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale przyznam skrycie, że post mnie porusza :DDD
    a i od tygodnia kurwiki zagościły mi w oczach;D więc tym bardziej :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  19. Sydoniu ...kurwiki to mnie obsiadły już dawno temu...tylko teraz są bardziej zjadliwe...to pewnie przez tę wiosnę;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Pewnie, że łatwo :) Teraz trzeba znaleźć tylko sposób na wykonanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekoladko ...sposób niby łatwy, a jakże trudnym się okazuje w praktyce. Przecież tylko wystarczy się porozglądać...poszukać i robię to:)...ale niestety sam niczego nie zmienią...musi jeszcze ktoś dostrzec mnie. A smutne jest to, że pewnie mijamy się nie raz i nie dostrzegamy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, to mijanie się...
    Czasem jednak dostrzegają nas ludzie, na których nie jesteśmy w stanie spojrzeć w sposób, w jaki oni na nas patrzą i "spojrzenia" odwzajemnić nie możemy...

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy ludzie się budzą jak misie-erotysie na wiosnę??? na kurwiki jest moc sposobów;P na miłość nie znam ani jednego:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekoladko ...tak bardzo często tak się zdarza...i w odwrotną stronę również.

    OdpowiedzUsuń
  25. Sydoniu, na kurwiki też znam sposoby, na miłość nie znam żadnego... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. *Czekoladko
    ... bo w tym cały jest ambaras;D...

    OdpowiedzUsuń
  27. *Czekoladko
    donoszę uprzejmie, że nie mam już nic do powiedzenia w tej kwestii :(

    OdpowiedzUsuń
  28. czekoladko ...a jakie to sposoby? ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Norbercie, Sydonia zna je tak dobrze, jak ja ;) he he he

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekoladko...ale każdy ma swoje ;P ...a ja jestem ciekaw Twoich ;)...może pomogą i mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Norbercie, ale ja tak o moich sposobach publicznie nie mogę... ;) Jeszcze się zawstydzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. eee...
    chyba nie zmusicie mnie do publicznego zdradzania moich sposobów na kurwiki;D???
    powiem tylko, że te obłazeńce szybko się uodparniają;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekoladko ...prędzej zawstydzisz czytających niż samą siebie;P...ale niech Ci będzie...nie będę ciągnął Cię więc3ej za język;)

    OdpowiedzUsuń
  34. A to to masz rację ;P Publicznie nie będę wyjawiać moich sekretów, ale poza publiką... ;) ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
  35. Czekoladko ...niepokoisz mnie;P

    OdpowiedzUsuń
  36. Czekoladko ...czym? a no tym, że jeszcze mnie zawstydzisz, a co gorsza zgorszysz ;P

    OdpowiedzUsuń
  37. A Ciebie można w ogóle zgorszyć ;)?

    OdpowiedzUsuń
  38. Czekoladko ...przyznam szczerze, że raczej nie ;P ...ale kto wie co siedzi w Tobie ;P

    OdpowiedzUsuń
  39. :DDDDDDD
    może trafić kosa na kamień...:p
    zawsze jest taki wariant:DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  40. No to luz... Duże pole do popisu :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo obrazowo...
    rzadko zdarza mi się czytać takie słowa... rzadko mnie poruszają :D

    tu niespodzianka
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Maro ...dziękuję...miło czytać Twe słowa:)...a te moje pisanie to jakoś tak samo z siebie ...ze mnie wypływa:)...takie tam wywlekanie trzewi :)potrzeba taka...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. też mam taka potrzebę...
    wyrzucić i poczuć się lżejsza...

    OdpowiedzUsuń
  44. Czekoladko ...:))) ...i buziak gratis :*

    OdpowiedzUsuń
  45. No to się całuśnie zrobiło, a ponieważ stoję pośrodku to wyłapuję wszystkie;PPP

    OdpowiedzUsuń
  46. Maro ...szkoda tylko, że to wyrzucanie musi być przemyślane, puszczone przez cenzurę ...by nie powodować niepotrzebnych sensacji :)...ale ja powoli już przestaję się przejmować opinią innych...to mój blog...blog na którym opisuję swoje życie, a nie wstydzę się niczego i nic bym w nim nie zmienił...no może oprócz kilku drobiazgów ;)...tak więc niebawem to miejsce będzie wolne od wszelakich spętań ;))).

    OdpowiedzUsuń
  47. Powariowaliście z tą wylewnością??? :DDDDD ileż można stronę przewijać;]

    OdpowiedzUsuń
  48. Czekoladko ...bo nie będą mógł spokojnie zasnąć ;P

    OdpowiedzUsuń
  49. *Norbert
    blog to miejsce baaardzo osobiste, dla mnie to jak swoisty pamiętnik:D

    OdpowiedzUsuń
  50. Sydoniu, ja na prochach od bólu, więc chyba można mi wybaczyć, hę ;)?



    Norbercie... zaśniesz zaśniesz, jak niemowlę ;) I jeszcze będzie Ci się dobrze spało ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja tylko chcę poczuć się lżejsza, opowiedzieć
    wylać
    nie myśleć...

    OdpowiedzUsuń
  52. Sydoniu ...dokładnie tak...Ty wiesz o co mi chodzi z tym pisaniem...nie chcę by pewne rzeczy nie były wyrwane z kontekstu...muszę też przestać przejmować się tym, że kogoś moje życie, poglądy czy przemyślenia mogą zranić. Każdy z nas wchodząc na czyjegoś bloga musi się liczyć z taką ewentualnością...oczywiście nie musi się zgadzać z autorem bloga ...ale moim zdaniem powinien wykazać się zrozumieniem i kulturą. Nie musi rozumieć...ale nie powinien negować, obrażać uczuć i narzucać swojego sposobu na życie.

    OdpowiedzUsuń
  53. czekoladko ...nie zasnę pobudzony tymi wszystkim pocałunkami ;)...no chyba, że wpadnie do mnie na noc Sydonia i przytuli do piersi ;P

    OdpowiedzUsuń
  54. Tak mi się coś nasunęło, jak piszecie o pamiętniku, kulturze, itp. Chyba na tyle wolno czytaczom, na ile Gospodarz/Gospodyni pozwalają...
    Z blogiem jak z domem... Z tą różnicą, że w sieci.
    Dobrej nocy i spełnień w miejsce tęsknot :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Maro ...Mi chodzi dokładnie o to samo :)ale niestety dostałem już kilka nieprzyjemnych maili, w których porządni jak im się wydaje ludzie, pouczają mnie i dają instrukcję do prowadzenia bloga...cóż dziwny jest ten świat :D

    OdpowiedzUsuń
  56. czekoladko ....spokojnej nocki prześnionej pięknymi snami :* i dużo słońca na jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  57. *Czekoladko
    śpiulkaj smacznie i bezbólowo :D
    ładnie napisałaś, choć nie nadążam troszkę;D
    mam nadzieję, że mi nikt okien w blogu nie powybija za moje poglądy i postawy :D
    miłych snów

    ps... a widziałaś, że tam z czekolady nie tylko pantofelki???:DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  58. *Norbert
    ja dostałam 2 wiad. (zapomniałam Ci powiedzieć), jak wstawiłam banerka na Akuku o związkach partnerskich... co komu do tego?

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja jeszcze słówko nt. tych wszystkich tzw. "mądrych" od bloga... Zawsze się znajdą tacy, którzy wiedzą lepiej, a przecież to indywidualna sprawa autora i to mogliby uszanować. Blog jest jak dom.
    Mi samej "dobrych rad" udzielano, pod moimi notkami wyśmiewano mnie, moją rodzinę, domagano się uwiarygodnień, robiono śmietnik... Takim ludziom mogę powiedzieć tylko jedno, niech się wypchają i niech uszanują cudzy sieciowy dom.
    Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Sydoniu, nie widziałam, oh to muszę obejrzeć :)))

    OdpowiedzUsuń
  61. Norbercie, dziękuję. Tobie również, kolorywch snów :)


    ps. Zaśniesz szybciej niż myślisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Dlaczego państwo jeszcze nie śpią?:D

    OdpowiedzUsuń
  63. Pięknie napisane... ale komentarze pozwoliłem sobie przewinąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. LOVE ...bo my mroczne stworzenia jeteśmy ;D

    OdpowiedzUsuń
  65. To mi coś przypomniało,może bez sensu ale takie skojarzenie luźne
    http://www.youtube.com/watch?v=KQeF3xXADWg

    OdpowiedzUsuń
  66. Hds ...dziękuję...sercem napisane:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Jaskółeczko ...dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Mam tylko nadzieję, że nie krwią z tego serca wyciskaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Hds ...na szczęście żadnego cyrografu do podpisania jeszcze nie podsunięto;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Zamarłam - pięknie w duszy roznosi się kochanie...
    :)

    OdpowiedzUsuń