niedziela, 4 marca 2012

Autoportret z kotkiem...



Spragnionymi źrenicami spijam smugi światła
przeciskające się przez szpary żaluzji
ostrożnie by nie pokaleczyć się o ostre krawędzie

a kot przypudrował nos parapetu kurzem
chwilę po tym jak zlizał z warg mych
pozostałe po śnie kryształki psychocukru


© NordBerd
Autoportret z kotkiem

.

10 komentarzy: