czwartek, 16 lutego 2012

Pęknięta rura i ścienne opowieści...


Gdy otworzyłem drzwi do pracowni …z a m a r ł e m!. Ociekające wodą ściany gubiły kawałki tynku, a na tafli, pod którą znajdowała się podłoga, unosiły się ozdobne papiery, rysunkowe bloki Cansona i wszelakiej maści kartony napęczniałe jak maślana bułka w mleku. Kolorowa rafia i bibuły przyozdobiły barwnymi smugami blat stołu. Spod sufitu, obok okna, tryskała woda na regały pełne materiałów do pracy: kleje, farby, pędzle, kredki, suche pastele, ołówki i inne dobra. Za oknem szalał wiatr ze śniegiem, a ja stałem oniemiały. Przybyła na miejsce tragedii, ze wsparciem złotej rączki, Sydonia pobladła przypominając clowna z czerwonym od zimna nosem i rozczochranym włosiem, wywołując u mnie atak głupawy. Po godzinnej niemalże interwencji hydraulicznej pęknięta rura została naprawiona, a ja zaparzywszy sobie kawę zabrałem się do roboty. Popołudniu dojechały na miejsce dwie dmuchawy mające podsuszyć najbardziej zalaną ścianę. Uporawszy się w połowie z pracą postanowiłem zrobić sobie przerwę. Kolejna kawa i pączki pieściły podniebienie. Przygnębienie szybko odpuściło, a ja sam, jak zwykle, znalazłem inspirację w całym tym zamieszaniu. 
Podsychające ściany zaczęły snuć swoje niezwykłe opowieści.

Oto kilka z nich.


Krwiopij




Pan Straszny




Przerażacz




Duch panny Anny




Sen szalonego królika




Cosik i Mrówkojad




Czyściec

,

14 komentarzy:

  1. Duch Panny Anny mnie powalił. Jak to dobrze, że masz umiejętność wyniesienia z każdego nieszczęścia odrobiny magii i sztuki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potopowe dzieła ;)
    Czyściec bardzo sugestywny...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plamy zawsze działały na ludzką wyobraźnię :)

      Usuń
  3. Oj ja bym się tam poryczała a Ciebie to natchnęło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natchnienie okupione było łzami załamania :)

      Usuń
  4. Niezłomny w Tobie duch :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę jednak ten Czyściec w wersji bardziej kolorowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wu nie bój się czyśćca… nie dla Ciebie on… Ponoć Ty masz tak jak ja zaklepane miejsce w piekle… tym cudownym miejscu gdzie bawią się najlepsi ;P

      Usuń
  6. W prawdziwej tragedii znalazłeś inspirację:)

    OdpowiedzUsuń